pozory

3 Posts Back Home

„Niedługo wróci” – opowiadanie

Dlaczego Tadek zdjął nasz ślubny portret ze ściany? Chodzę po domu i niczego nie mogę znaleźć. W końcu znajduję wszystkie ramy ze zdjęciami w kartonie przy drzwiach wejściowych. Zastanawia mnie dlaczego je tutaj postawił, ale już po chwili przypominam sobie jak go prosiłam by wszystkie te ramki przemalował. Farba już jakiś czas temu zaczęła się z nich sypać, aż żal było patrzeć. Uśmiecham się do siebie. Sprawił mi tym przyjemność. Patrzę teraz na to zdjęcie i przypominam sobie jaki był przystojny. Do ślubu – jako wojskowy – poszedł w mundurze. Podobnie zresztą jak mój brat Antek. Obaj wyglądali zachwycająco – wyprostowani jak struny w odświętnym umundurowaniu. Było gdzieś takie zdjęcie, na którym stoją za mną i salutują, a matowa biel sukienki kontrastuje ze zdobieniami ich stroju błyszczącymi w słońcu. Bardzo je lubię.

Gotowość do okazania słabości wymaga wielkiej siły

Żyjemy w świecie paradoksów, pozorów i złudnych wrażeń. Czy to nie zastanawiające, że tylko człowiek potrafi tak dobrze udawać kogoś kim nie jest? Cała natura wydaje się pogodzona ze sobą, ze stanem faktycznym. Tylko co do ludzi można mieć wątpliwości. Czy zawsze to co pokazują jest prawdziwe? W końcu ile razy słyszało się o komiku zmagającym się z depresją, modelce z kompleksami, albo nieszczęśliwym milionerze. Nikt by ich nigdy nie podejrzewał o takie problemy. A jednak. Jak to jest, że w ferworze rozwoju krajów i społeczeństw daliśmy się namówić do odgrywania ról? Jasne, że chcielibyśmy zbudować sobie tu na ziemi raj, ale czy na pewno tędy prowadzi droga? Zaryzykowałabym stwierdzenie, że dziś gotujemy tu sobie raczej piekło. Nigdy nie używaj metafory, porównania lub innego określenia, które często widujesz w druku – George Orwell Jeśli coś jest wyświechtanym frazesem lub tandetnym obrazkiem, to pod żadnym pozorem się nim nie posługujmy, radzi…

Navigate